Moje doświadczenie na wodzie:
Mały Nobel, wielki Polak
08.12.2011 | Magdalena Mania-Jungiewicz wyślij link znajomemu | drukuj
Best Invention of the First Decade of 21st Century (Najlepszy Wynalazek I Dekady XXI Wieku). Oto tytuł, jaki 5 października przyznało Towarzystwo Wynalazcze Szwedzkiej Królewskiej Akademii Nauk Lucjanowi Łągiewce z Kowar. Za co? Za jedną z najprostszych i jednocześnie najbardziej spektakularnych koncepcji ochrony ludzkiego życia.
Mianowicie za zamianę energii kinetycznej obiektu na energię kinetyczną urządzenia, które jest w tym obiekcie. EPAR to: Energetyczny Przetwornik Akumulacyjno-Rozpraszający. To za jego sprawą znaczna część energii kinetycznej obiektów zderzających się zmieniana jest na energię kinetyczną przetworników akumulacyjno-rozpraszających. Zastosowanie EPAR-u np. w barierach drogowych polegać miałoby na przekształcaniu powstałej podczas zderzenia z nimi energii kinetycznej pojazdu na energię kinetyczną koła zamachowego, które podczas zderzenia auta z przeszkodą zaczyna się bardzo szybko obracać. Energia, zamiast zamieniać się na pracę niszczącą obiekt, przekazana zostaje do mechanicznych akumulatorów. Tym samym energia poruszającego się pojazdu zamiast w jego strefie zgniotu jest wytrącana i wprowadzana do urządzenia umieszczonego w aucie.
„Magia" bezwładności
62-letni wynalazca to konstruktor-pasjonat, który swoją szkolną edukację zakończył na szkole średniej. Nie przeszkodziło mu to jednak w rozwijaniu swoich zainteresowań związanych z fizyką. - W wieku około 20 lat mój ojciec zauważył, że lepiej sobie radzi z rzeczami technicznymi i praktycznymi od swoich rówieśników - opowiada syn, Przemysław Łągiewka. - Dostrzegł rozbieżność w fizyce, która dzisiaj nazywana jest dynamiką nieliniową.
Pierwszym projektem, nad którym pracował, był układ dynamiczny związany z zasadą środka masy i ruchem obrotowym. Dalej eksperymenty poszły w stronę mechaniki. W 1998 roku w towarzystwie kamer stacji telewizyjnych i sporej publiczności Łągiewka zademonstrował po raz pierwszy działanie swojego zderzaka na kowarskim stadionie. Zderzak ten umiejscowiony został w betonowej ścianie, w którą uderzył fiat 126p jadący z prędkością 65 km/h. Auto wyszło z wypadku bez żadnej rysy, podobnie zresztą jak prowadzący je kierowca, który jechał nim, nie zapiąwszy pasów. Nie zadziałała siła bezwładności, która w normalnych warunkach sprawiłaby, że jadący autem nie pozostałby w fotelu. Została zwyczajnie pochłonięta przez zderzak wmontowany w betonową ścianę.
Wynalazek Łągiewki spotkał się z jednej strony z zachwytem niektórych naukowców, z drugiej - sceptycyzmem. Bo według wielu owa magia związana ze zredukowaniem siły bezwładności podczas wypadków samochodowych, w których udział miałby brać właśnie zderzak Łągiewki, była jedynie prostym zastosowaniem zasady zachowania energii.
- W naszym rozwiązaniu chodzi jednak o zmianę kierunku oddziaływania siły - broni innowacyjności EPAR-u Lucjan Łągiewka. - Przez dodanie kolejnego kierunku możemy zminimalizować oddziaływanie sił w kierunku zderzenia pojazdu, przez co rozkład opóźnień w czasie będzie miał łagodniejszą charakterystykę i sam przebieg zderzenia będzie łagodny dzięki zmagazynowaniu energii w elementach obrotowych. Nasze systemy rozpraszania energii można użyć w nabrzeżach portowych, podwoziach lotniczych, zderzakach samochodowych, windach i wielu innych. Praktycznie każde miejsce, gdzie może dojść do uderzenia, może być chronione przez nasze urządzenia rozpraszające energię.
Działanie bariery mostowo-drogowej
50 lat minęło...
Badania nad opracowaniem rewolucyjnej koncepcji rozpoczęły się już w latach 60. i trwały aż do początku lat 90. W tym właśnie czasie Lucjan Łągiewka odkrył, jakie są skutki przepływów energii kinetycznej w układach wielomasowych. Koncepcja i metoda działania EPAR-u była najintensywniej formułowana w latach 1990-1998. Wreszcie prace weszły w finałową fazę: od 1998 do 2011 powstawały pomiary i projekty, by w końcu wynaleziony został sposób wytwarzania przetworników. Taki wynalazek nie mógł jednak przejść bez echa.
W 2010 roku posypały się nagrody. By wymienić te najważniejsze: Złoty Medal na 38. Międzynarodowej Wystawie Inventions Geneva, złoto otrzymali także w kategorii „Najlepszy wynalazek" oraz „Najlepsze zastosowanie" zderzak Łągiewki otrzymał również na 3. Międzynarodowych Targach Wynalazców IIFME, na których zdobyli także srebrny medal za system hamulców dynamicznych. Wreszcie na 59. Targach Brussels INNOVA Łągiewka otrzymał serię nagród: złoty medal za opracowanie metody EPAR, srebrny za możliwość wykorzystania jej w przemyśle lotniczym i kosmicznym oraz Oficerski Order Zasług dla Wynalazczości, przyznany za wybitny wkład w rozwój innowacyjnych rozwiązań technicznych. Ale najbardziej prestiżowe odznaczenie było dopiero przed zespołem z Kowar.
Magdalena Mania-Jungiewicz
Moje uprawnienia:
PATENT STERNIKA JACHTOWEGO OD 1980 r. Rejsy na różnych statkach żaglowych polskich i zagranicznych...
Czerwony Korsarz z Gdańska
więcej na www.fundacja-slawpol.eu
Mój wymarzony rejs to...
Rejs na nowym z PIRATAMI W ZAŁODZE statku o nazwie CZERWONY KORSARZ PO PORTACH BAŁTYCKICH....


PRZYJECHAŁA STRAŻ MIEJSKA I ORDYNARNY I CHAMSKI STRAŻNIK WYZYWAJĄC MNIE ZEPCHNĄŁ MNIE Z PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH I POWIEDZIAŁ PO WYLEGITYMOWANIU ŻE ŻEBRZĘ I WYŁUDZAM PIENIĄDZE..POWIEDZIAŁEM MU , ŻEBY TRZYMAŁ RĘCE PRZ SOBIE BO MAM USZKODZONY KRĘGOSŁUP I POPYCHANIE MNIE BOLI ORAZ POINFORMOWAŁEM GO, ŻE JESTEM WOLONTARIUSZEM I PREZYDENTEM FUNDACJI SŁAWPOL I ZBIERAM DAROWIZNY NA FUNDACJĘ , BO PRAWO MI NATO POZWALA....w naszym statucie jest napisane , że prezydent jest upoważniony do przyjmowania darowizn!!
WIELKI STRAŻNIK MIEJSKI powiedział , że mam się stamtąd się zabierać - wsiadłem na statek ŻEGLUGI GDAŃSKIEJ jak zwykle i dopłynąłem na Motławę pod Zieloną Bramę ...wsiadłem w samochód służbowy i pojechałem do komendanta SM w Gdańsku i napisałem oficjalną skargę na zachowanie tego strażnika .W odpowiedzi Komendant napisał mi , że strażnik miał rację i on nie zna jakiejś tam fundacji SŁAWPOL / jego zwierzchnik PREZYDENT miasta GDAŃSKA wielokrotnie dawał Patronat na festyny org. przez fundację w GDAŃSKU/
Efektem tej nie znajomości jest ten wyrok z dnie 14 września nieprawomocny, który otrzymałem 08.12.20011 r listem poleconym - składam w pon. wniosek odwoławczy o normalny proces.
Proszę przeczytać załącznik...To się nadaje do mediów!!!!
Jednocześnie dostała fundacja wezwanie do US..
.WOLONTARIUSZE DZIAŁAJCIE I PŁAĆCIE TYM...... URZĘDNIKOM W RP ZA TO , ŻE DZIAŁACIE NA RZECZ SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO!!!
www.fundacja-slawpol.eu
PREZYDENT
SŁAWOMIR ZIEMBIŃSKI
kontakt: prezydent@fundacja-slawpol.eu
+48 604-399-321
Informacje w mediach:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Pirat-byl-juz-karany-przez-sad-i-straz-miejska-n52154.html
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Nowy-pirat-przesadza-z-portowym-zachowaniem-n52082.html
Skan wyroku sądowego (zamieszczony na wyraźne polecenie Prezydenta Fundacji "SŁAWPOL" Sławomira Ziembińskiego).