Moje doświadczenie na wodzie:
Do żeglarstwa trafiłem mając 16 lat najpierw poprzez harcerstwo, następnie poprzez Bractwo Żelaznej Szekli zaczynając od jungi, a kończąc na oficerze.
Moja przygoda z żeglarstwem zaczęła się praktycznie od razu od pływania po morzu. Mając zaledwie 20 lat byłem już sternikiem morskim, instruktorem żeglarstwa, a w niedługiej przyszłości najmłodszym w-ce prezesem do spraw szkolenia okręgowego związku żeglarskiego w Kielcach i najmłodszym szkoleniowcem w tej randze w kraju. Mógłbym wymieniać wiele rejsów, które wtedy odbyłem i obozów szkoleniowych, w których uczestniczyłem od Trzebieży począwszy poprzez Centrum Wychowania Żeglarskiego GłównejKwatery ZHP W Gdyni i Sztynorcie na mazurach, jednak najbardziej jestem dumny z obozów, które jako chyba jeden z pierwszych i nielicznych w Polsce przeprowadziłem z dziećmi ze szkoły dla niepełnosprawnych z Busku Zdroju, a następnie ucząc ich żeglarstwa w najlepszym ośrodku żeglarstwa w tamtych czasach w europie w Trzebieży.
Miałem możliwość pływać na wielu jednostkach polskich zarówno małych jak i na wielkich żaglowcach, takich jak moja
ukochana Pogoria, na której pływałem zaraz od jej powstania, Iskra, Dar Młodzieży, Zawisza Czarny, czy Generał Zaruski.
Moje uprawnienia:
- Kapitan jachtowy
- instruktor żeglarstwa,
- Kapitan motorowodny,
- Uprawnienia VHF GMDSS
Mój wymarzony rejs to...
samotny... no może nie do końca


