Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Gdańsku po raz kolejny zorganizował wizytę mediów w Gdańskiej Stoczni Remontowej, gdzie przywracany do świetności jest żaglowiec Generał Zaruski. Dziennikarzy oprowadził i opowiedział o projekcie szef MOSiRu, Leszek Paszkowski.
Dyrektor MOSiRu, Leszek Paszkowski informuje dziennikarzy o postępach prac przy Zaruskim - fot. P. Salecki
Żaglowiec schowany jest pod rusztowaniem, które solidnie okryte jest plandekami. Wewnątrz zabudowane są drabinki prowadzące na kolejne poziomy.
Na Zaruskim zakończył się obecnie etap remontu zładu żaglowca. Wymienione zostały wszystkie zakwalifikowane do wymiany wręgi i wybudowane nowe pokładniki, denniki oraz wiele drobnych elementów drewnianych i stalowych. Zamontowane zostały wzmocnienia wręgów, tzw. poliki w miejscach łączenia fragmentów wręgów. Obecnie szkutnicy przystępują do pasowania i montażu nowego szandeku (mocnicy pokładowej), która wcześniej była prefabrykowana w stolami.
Pokład Zaruskiego - fot. P. Salecki
Nad Zaruskim rozpościera się rusztowanie osłonięte plandekami - fot. P. Salecki
Leszek Paszkowski w rozmowie z bosmanem żaglowca nadzorującym jego odbudowę, Mirosławem Bieleckim - fot. P. Salecki
Obecnie wymieniane będą planki poszycia i budowa kompletnego pokładu. Pierwsza górna planka jest już wymieniana na całej długości jednostki, by ją wzmocnić i przygotować miejsce do montażu szandeku. Następnie rozpocznie się sukcesywna wymiana poszycia i budowa pokładu sekcjami o długości ok. 5 m idąc od dziobu w kierunku rufy. Gotowe są już także 4 pierwsze drzewca (bomy i gafle), które są lakierowane i przygotowywane do montażu okuć. Można je było obejrzeć w odrebnym pomieszczeniu.
Nowe drzewca Zaruskiego - fot. P. Salecki
Rusztowanie chroniące Zaruskiego okryte jest szczelnie plandekami - fot. P. Salecki
Od kilku tygodni trwają też przygotowania do uruchomienia europejskiego projektu MAST, którego akceptację ze strony Komitetu Sterującego Programu Współpracy Transgranicznej "Południowy Bałtyk" MOSiR zyskał na przełomie września i października. Podstawowym celem MAST jest wykorzystanie potencjału tradycyjnych żaglowców (w tym "Generała Zaruskiego") do edukacji morskiej i szkolenia żeglarskiego młodzieży z krajów nadbałtyckich. Będzie to możliwe dzięki współpracy partnerów ze Szwecji, litwy, Danii i Polski, dysponujących szeroko pojętym doświadczeniem żeglarskim i pedagogicznym.
Oferta projektu MAST, który będzie realizowany w latach 2011-2013, skierowana jest przede wszystkim do młodzieży ze środowisk zagrożonych demoralizacją i wykluczeniem społecznym, osób bez perspektyw rozwoju edukacyjnego i zawodowego. Co ważne, uczestnicy rejsów nie będą ponosić żadnych kosztów związanych z udzialem w MAST. Będą mogli natomiast rozwijać się w ramach projektu i po przejściu dodatkowych szkoleń, brać udział w kolejnych rejsach już jako młodzi instruktorzy/pomocnicy. Całkowity budżet projektu to ok. 1 300 000 Euro, z czego 85% będzie refundowane ze środków unijnych, a pozostałe 15% stanowi wkład własny partnerów.
Dla mnie była to pierwsza wizyta na Zaruskim, od czasu jego postoju we Władysławowie, gdzie podejmowano próby jego remontu. Zakres prac jest ogromny i stale ulega zwiększeniu, w stosunku do pierwotnych założeń. Podczas demontażu kolejnych elementów często okazuje się bowiem, że są one w tak złym stanie, że trzeba zastępować je nowymi. Mimo to prcae zasadniczo prowadzone są według ustalonego harmonogramu. Żaglowiec w 2011 roku ma zostać zwodowany i przeholowany w okolice Muzeum Morskiego na Motławie, gdzie będzie dalej doposażany.
Piotr Salecki
Warto zobaczyć w MyŻeglarze:
Wywiad z Mirosławem Bieleckim, przyszłym bosmanem Zaruskiego - tutaj
Raport z remontu Zaruskiego ze stycznia 2010 - tutaj

