Imprezy:
Wyszukiwarka:

Wywiad na sobotę: kapitan Wojtek Zientara

Joanna Pawlak, dodano 01 maj 2010 07:00, 1 komentarzy

Kpt. Wojtek Zientara

Kapitan Wojtek Zientara, który ostatnie osiem sezonów spędził jako skipper w Grecji i Chorwacji, postanowił przesiąść się na coś większego. A na co, poczytajcie sami…



Alina Raduła: Słyszałam, że w tym sezonie planujesz zamienić Grecję i Oceanis na Morze Północne i żaglowiec? Skąd pomysł by porzucić ciepłe, lazurowe morze i pływać na północy?

Kpt. Wojtek Zientara:  Pomysł to ja już miałem dawno, bo trzeba od czasu do czasu zmieniać miejsce pracy i łódkę, żeby nie popaść w rutynę. 8 lat na tym samym jachcie – z jedną przerwą roczną kiedy pływałem po Bałtyku  – to dość sporo, dlatego już od jakiegoś czasu szukałem nowego pracodawcy i rejonu pływań.

I rozumiem, że znalazłeś. Na jak długo tym razem?

Się okaże. Myślę ze tym razem na długo.

A jak do tego doszło?

Żaglowiec znalazł ktoś ze Szczecina i podsunął pomysł Darkowi z Wrocławia. Darek już od jakiegoś czasu szukał jachtu do kupienia i gdy go zobaczył, to  postanowił zacząć od żaglowca, choć wcześniej myślał o czymś mniejszym. Darek z kolei znalazł mnie i zaproponował mi zatrudnienie na stanowisku etatowego kapitana.

Co to za żaglowiec i skąd pochodzi?

Historię ma  bogatą: zbudowany w 1971 roku w Gdyńskiej Stoczni Remontowej jako stalowy holownik typu H-400 (jako piąty z serii, a w sumie ich było 14), na zamówienie radzieckie, ale finalnie eksploatowany w NRD. Dwa takie holowniki kupił w NRD pewien Holender w 1990 r. i w latach 90-92 oba zostały przebudowane na bliźniacze żaglowce, tym razem w Gdańskiej Stoczni Remontowej. Jako żaglowce u Holendra, nosiły imiona jego żony (Wytske Eelkje) i jej brata (Willem). Darek odkupił wiosną tego roku jeden z tych  żaglowców (Wytske Eelkje) i nadał mu imię Onufry Zagłoba.

Skąd taka właśnie nazwa?

A stąd, że nowy właściciel jest fanem Trylogii Sienkiewicza i uznał, że wszystkie jego jachty będą nosić tego typu nazwy.

Ile kosztował s/y Onufry Zagłoba?

Wystawiony na sprzedaż był za 215 tys. EURO i ta cena była nie do negocjacji.  To dość tanio, ale będzie przy tym jachcie jeszcze trochę roboty.

Ile jest miejsc dla załogi?

3 osoby załogi stałej (kapitan, kucharz i bosman/mechanik) oraz 22 miejsca dla tak zwanej załogi szkolnej. Załoga szkolna mieszka w siedmiu kabinach 3-5 osobowych.

No właśnie, miejsca dla załogi szkolnej czy pasażerów?

Załogi! Jacht ma być wykorzystywany w zbliżony sposób jak „Zawisza Czarny” czy „Pogoria”, czyli do odbywania rejsów stażowych i turystycznych, ale dla żeglarzy, a nie dla pasażerów.

Jaka jest jego długość, ożaglowanie i inne dane techniczne?

Długość całkowita z bukszprytem i żurawikami na rufie to 29 metrów,  szerokość 6,10 m, wysokość 22,00 m,  silnik DAF 200 KM, generator 10 kVA,  380 m2 żagla, 11 żagli w tym 3 rejowe.

Ooo, rejowe, to co to za typ żaglowca?

To jest brygantyna. Takielunek ma bardzo podobny jak s/y Kapitan Głowacki, tylko grot jest gaflowy.

Czy rejsy organizowane na Zagłobie będą dostępne dla każdego, czy to jest jakaś akcja typu „Szkoła pod Żaglami”?

Dla każdego żeglarza, nie-pasażera.

Czy żaglowiec trzeba będzie remontować, czy jest już gotowy do rejsów?

W tej chwili ów żaglowiec stoi w Amsterdamie i będziemy go pod koniec maja sprowadzać do Polski do Szczecina, gdzie zostanie poddany drobnemu remontowi. Część olinowania ruchomego trzeba będzie wymienić, normalnie - jacht ma swoje lata i trzeba przy nim pewne prace wykonać. Jeszcze pewnie przed końcem remontu weźmiemy udział w Dniach Morza w Szczecinie.

Jak to podczas remontu?
Ten remont to nie będzie jakiś generalny remont tylko taki przed sezonem, pomalować, liny wymienić itp., dlatego można go w sumie w dowolnym momencie na chwilę przerwać i np. powozić turystów podczas Dni Morza w Szczecinie.

Szczecin będzie portem macierzystym Zagłoby?

Tak. Jacht w porozumieniu z Urzędem Miasta Szczecina otrzymał miejsce postojowe naprzeciw Wałów Chrobrego przy nabrzeżu Starówka w Szczecinie.

Jakie są plany rejsowe po Dniach Morza?

Następnie mamy taki tygodniowy rejs inauguracyjny w czerwcu ze Szczecina gdzieś po Bałtyku. Cały lipiec i pół sierpnia będziemy brać udział w The Tall Ships Race. Następne rejsy to będą tygodniowe i dwutygodniowe rejsy po Bałtyku, które będą się odbywały do końca października. Po sezonie planujemy poważny remont wszystkiego, co zostanie wykryte podczas letniego pływania. W następnych latach planowany jest latem udział w  TTSR, a zimą Morze Śródziemne.

O, to tak jak Pogoria, która zimy spędza na Morzy Śródziemnym?

No właśnie, być może będziemy to robić we współpracy ze STAP – armatorem Pogorii.

Fajnie, czyli podsumowując, będziemy mieć nowy polski żaglowiec?

Zgadza się, będzie kolejny żaglowiec. I to z bardzo długim bukszprytem (śmiech).

Jak bardzo?

No, dokładnie nie wiem, choć zanim zacznę pływać Zagłobą, to go na pewno dokładnie zmierzę. Myślę, że jest to ok. 6 metrów.  Musi być taki długi, bo muszą być duże sztaksle, a to z kolei dlatego, że jest bardzo duży grot i gdyby nie te duże sztaksle, to żaglowiec byłby bardzo nawietrzny.

Pływałeś już nim?

Tak, zrobiłem 3 kółka po Oosterdok w Amsterdamie. Chodziło o sprawdzenie układu napędowego i manewrowości jednostki.

I jak manewruje?

Bardzo ładnie.

No to super, czyli co, można się zapisywać już na rejsy na naszym polskim, nowym żaglowcu?

No tak, wstępnie już można. W tym celu prosiłbym o kontakt mailowy: starazie@interia.pl

Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę pomyślnych wiatrów.

 

Kpt. Wojtek Zientara - z zawodu inżynier budowy okrętów. Od wielu lat pracuje jako tak zwany "kapitan do wynajęcia". Ostatnie 8 sezonów - z małymi wyjątkami - spędził w Grecji. Często dowodzi "Zawiszą Czarnym", a ostatnio również "Pogorią".
Numer patentu 33  - i to wg starej jeszcze numeracji - co ciekawe, znam kogoś kto ma ten sam numer patentu, tylko jest o pokolenie młodszy.
Ma na swoim koncie 79624 Mm i 17184 godzin na morzu. Jego hobby, poza żeglarstwem, są komputery i okręty wojenne.
Strona www: http://strony.aster.pl/zientara.


Alina Raduła

Kategoria: Wywiady
Tagi: Zientara, Onufry Zagłob
Dodaj do: Wykop
Podobało się?
Zakręć sterem
13
Masz informację, którą chciałbyś podzielić się ze społecznością MyZeglarze.pl?
Wyślij SMS lub MMS na numer: 722 500 500 lub mail na adres: redakcja@MyZeglarze.pl
Komentarze(1)
Andrzej Wojciechowski Andrzej Wojciechowski - 31 gru 2010 16:04
Witam wszystkich zainteresowanych.

Żaglowiec nie znalazł - ktoś ze Szczecina - tylko znalazłem osobiście Ja - czyli Andrzej Wojciechowski. Nie dosc że go znalazłem to również przeprowadziłem szczegółową inspekcję wspólnie z kapitanem Ziemowitem Barańskim. To myśmy mieli prowadzic tę jednostkę jako wspólne przedsięwzięcie z Panem Dariuszem. Jednak jak zwykle to bywa, finansujący zakup, po otrzymaniu wszystkich niezbędnych informacji co do stanu jednostki oraz namiarów na właściciela postanowił dalej sam realizowac całe przedsięwzięcie. I do tego namówił Wojtka Ziętarę. I jak już wielokrotnie się okazało, same pieniądze nie wystarczą aby pomysł zakończył się sukcesem.
Jak widac żaglowca nie ma, a ludzie którym wydawało się, że dadzą sobie radę sami - zniknęli. Szkoda, że do tak prestiżowych tematów zabierają się TACY ludzie. Ja się nie poddaję i wierzę, że żaglowiec -jeżeli nie ten, to inny = wkrótce będzie pływał.
Dodaj komentarz:
UWAGA: Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!!
Projekt współfinansowany w ramach Działania 8.1 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.
Fundusze Europejskie - dla rozwoju innowacyjnej gospodarki.