Imprezy:
Wyszukiwarka:

Uwolnić Motławę - część 2

Piotr Salecki, dodano 18 lut 2010 20:00, 8 komentarzy

Uwolnić Motławę - część 2

W artykule Uwolnić Motławę, zamieszczonym w styczniu na łamach MyZeglarze przedstawiłem swoje propozycje dotyczące zmian i udogodnień dla wodniaków w Gdańsku, możliwych do zrealizowania już w 2010 roku. Teraz, koncentrując się na Motławie w rejonie Starego Miasta, przedstawiam  swoje propozycje zmian możliwych do zrealizowania w nieco dłuższej perspektywie. Traktuję to jako głos w dyskusji na temat korzystnych dla żeglarzy i wodniaków zmian na wodzie i nad wodą.





Na początek w skrócie przypomnę moje propozycje (szczegółowo opisane w tekście Uwolnić Motławę), dotyczące właśnie Motławy w rejonie Mariny i Starego Miasta.
Jak wygląda obecnie sytuacja w tym rejonie obecnie, prezentuje rysunek 1.

Już na sezon 2010 proponuję (rysunek 2)

  • Usunąć przystań Białej Floty (Żeglugi Gdańskiej) z nabrzeża przy Moście Zielonym.
  • Udostępnić nabrzeże przy Moście Zielonym do cumowania jachtów long-side (jest tam prąd na kei, a także tolaety i prysznice). W założeniu miejsce to będzie przeznaczone na postój dozorowany przez załogę.
  • Zlikwidować zakaz cumowania jachtów na odcinku wysokiego nabrzeża od Mostu Zielonego do Targu Rybnego (z informacją iż nabrzeże jest niepewne).
  • Wydzielić do cumowania Białej Flocie i żegludze profesjonalnej odcinek wzdłuż ulicy Wartkiej.
  • Jachtom udostępnić odcinek nabrzeża przy Targu Rybnym ( z założeniem postoju dozorowanego przez załogę)
  • Zakazać wpływania dalej na Motławę statkom pasażerskim i skuterom wodnym, co w zasadzie uczyni bezpiecznym postój jachtów cumujących wzdłuż Motławy i przy Moście Zielonym. Biała Flota i tak nie będzie miała po co tam wpływać, ze względu na brak nabrzeża do cumowania, a w dalszej perspektywie powstaną tam pomosty cumownicze jak w Marinie Szafarnia.
  • Zakaz wpływania na dalszy odcinek Motławy statków i skuterów należy połączyć z uruchomieniem w Marinie Gdańsk wypożyczalni kajaków, łodzi wiosłowych i canoe, którymi bez obaw (a manewrujące statki naprawdę stwarzały poważne zagrożenie i utrudnienie) będzie można teraz pływać po tych wodach wykonując "małą pętlę gdańską" - z gdańskiej Mariny Motławą Starą Motławą, potem przez Kanał Młyński i z powrotem Nową Motławą.

Wyraźne odseparowanie jachtów i motorówek od statków pasażerskich jest jak najbardziej wskazane i sensowne. W chwili obecnej przystań Żeglugi Gdańskiej przy Zielonej Bramie jest wykorzystywana w minimalnym stopniu - dla statków kursujących na Westerplate. Wszystkie pozostałe kursy (w czarterze Miasta) w ramach tzw" tramwajów wodnych" odbywają się z okolic Targu Rybnego i ciągu nabrzeża przy ulicy Wartkiej. Nie widzę powodu, dla którego nie mogłyby zaczynać stamtąd rejsy wszystkie statki., tym bardziej iż przystań przy Zielonej Bramie jest w praktyce wykorzystywana jako miejsce do długotrwałego cumowania statków, które nie pływają w regularnych rejsach. Nabrzeże przy ulicy Wartkiej jest długie i wystarczy żegludze profesjonalnej w zupełności.

W perspektywie kilku lat proponuję
(rysunek 3 i 4)

  • Wykonanie na odcinku od Targu Rybnego do Mostu Zielonego pomostów cumowniczych będących w istocie "klonem" Mariny Szafarnia. Na odcinku przy Zielonej Bramie - po obu stronach Motławy.
  • WYkonanie pomostów cumowniczych wzdłuż Wyspy Spichrzów.
  • Zwiększenie w ten sposób miejsc cumowniczych powinno umożliwić cumowanie tutaj dużym żaglowcom, większym i mniejszym jachtom, motorówkom, hausbootom a także kajakom czy łodziom wiosłowym.
  • Przebudowę na zwodzonych mostów Zielonego i Krowiego, co umożliwi dostępność dla jachtów i większych jednostek turystycznych dalszych odcinków Motławy oraz oczywiście kolejnych miejsc do cumowania.
  • Budowę przystani w Kanale Na Stępce (taka opcja jest już zawarta w planie Miasta Gdańska).

Przedstawione propozycje to jak na wstępie napisałem jedynie podstawa do szczegółowych przemyśleń i dalszej dyskusji, do której zapraszam.



Rysunek 1. Sytuacja obecna - aby powiększyć rysunek kliknij tutaj



Rysunek 2. Propozycja zmian na sezon 2010 - aby powiększyć rysunek kliknij tutaj



Rysunek 3. Propozycja zmian w kilkuletniej perspektywie - aby powiększyć rysunek kliknij tutaj



Rysunek 3. Propozycja zmian w kilkuletniej perspektywie - wycinek - aby powiększyć rysunek kliknij tutaj




Motława - na pierwszym planie część nabrzeża Przy Targu Rybnym a dalej  długi odcinek wzdłuż ulicy Wartkiej - fot. P. Salecki


Nowa Motława - Most Krowi (na pierwszym planie ruiny Mostu Żytniego). Po przebudowie na zwodzony będzie tu naturalny ciąg dalszy Mariny Szafarnia - fot. P. Salecki


Nowa Motława - za Mostem Krowim - fot. P. Salecki


Motława i Stara Motława od Targu Rybnego do Mostu Zielonego - fot. P. Salecki


Motława i Stara Motława od Targu Rybnego do Mostu Zielonego - fot. P. Salecki


Stara Motława - nabrzeża za Mostem Zielonym. Po jego przebudowie na zwodzony będzie to kolejny odcinek dostępny dla żeglarzy - fot. P. Salecki

Piotr Salecki

Kategoria: Publicystyka
Dodaj do: Wykop
Podobało się?
Zakręć sterem
5
Masz informację, którą chciałbyś podzielić się ze społecznością MyZeglarze.pl?
Wyślij SMS lub MMS na numer: 722 500 500 lub mail na adres: redakcja@MyZeglarze.pl
Komentarze(8)
#5 | Jan Kptzajebongo #5 | Jan Kptzajebongo - 11 lut 2010 02:09
Bardzo ładne zwłaszcza koncepcja wyspy spichrzów. Co jest najlepsze w tym projekcie to, że jest on bajecznie tani. Statki Tramwaju wodnego i tak kurują z pod targu rybnego, więc nie ma praktycznie żadnej ingerencji. Stacja paliw mogłaby zostać tam, gdzie stoi teraz, bo czasem pewnie coś niej wycieknie (+zapachy). Dziwi mnie tylko zakaz wpływania statków i skuterów wodnych. Czy nie popadamy czasem w skrajność??
Piotr Salecki Piotr Salecki - 11 lut 2010 02:21
Według mojej koncepcji zakładam zezwolenie na cumowanie jachtów wzdłuż brzegów Motławy a docelowo stworzenie wzdłuż Motławy, od Targu Rybnego do Mostu Zielonego w praktyce drugiej Mariny, takiej jak na Szafarni. Kłoci się z tym zdecydowanie falowanie wytwarzane przez pędzące skutery (na przestrzeganie ograniczenia nie ma co liczyć) a dla statków i ich manewrów w praktyce nie będzie tam i tak miejsca
Marek WhiteWhale Popiel Marek WhiteWhale Popiel - 11 lut 2010 07:39
W wielu miastach na Bałtyku (i nie tylko) np. Travemunde, Warnemunde, Rostock, karlshamn i in. jachty stają w centrum miasta i jest to malownicze urozmaicenie panoramy. Władze miasta powinny wykorzystać wyjątkowe warunki jakie stwarza położenie Gdańska. Może trzeba to tylko owym władzom uświadomić?
Kasper Orkisz Kasper Orkisz - 11 lut 2010 12:41
Obecnie po Motławie można spacerować! Niesamowite uczucie! Polecam
Wojciech Smagowicz Wojciech Smagowicz - 11 lut 2010 19:57
Propozycja przywrócenia PORTU życiu i miastu jest ciekawa i warta drążenia.
Jedyne co potrzeba to dużo sił i energii w celu zmuszenia biurokratów do działania.

p.s.
Stacja paliw prawie pod samym Żurawiem - coś mi nie pasuje i będzie wzbudzała kontrowersje... To jest jednak najbardziej "widokowy" punkt dla przeciętnego turysty lądowego - i na każdej fotce w kadrze? Warto przemyśleć jej inne położenie.
Piotr Salecki Piotr Salecki - 11 lut 2010 22:26
Macie rację. Pod Żurawiem i w ogóle w tamtym rejonie nie bardzo pasuje W sumie najlepsze dla niej miejsce jest chyba tam, gdzie stoi teraz, czyli na krańcu nabrzeża przy ulicy Wartkiej.
Tomasz Egimowski Tomasz Egimowski - 12 lut 2010 18:53
Kolejna pozytywna prożelarska analiza pana Piotra. Nic tylko wydrukować i zanieść do Pana Adamowicza jako propozycja żeglarzy. Może być tym również zainteresowane Biuro Rozwoju Gdańska ma Wały Piastowskie 24.
Pozdrawiam
Tomek
#9 | Agnieszka. Dubiel #9 | Agnieszka. Dubiel - 15 lut 2010 17:12
Tu znalazłam informacje o tym moście który juz nie istnieje:

http://www.rzygacz.webd.pl/index.php?id=11,194,0,0,1,0
Dodaj komentarz:
UWAGA: Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!!
Projekt współfinansowany w ramach Działania 8.1 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.
Fundusze Europejskie - dla rozwoju innowacyjnej gospodarki.