W zeszłą niedzielę (2 maja) doszło do tragicznego wypadku na pokładzie brytyjskiego żaglowca TS Royalist. 14-letni Jonathan Martin z Ashford spadł z masztu i zginął na miejscu. Armator statku, organizacja Marine Society and Sea Cadets, wydała oświadczenie, w którym wyraża szok i głęboki żal z powodu tego smutnego wydarzenia. Na razie żadne szczegóły nie są znane. W tej chwili policja, lokalne władze i instytucja zajmująca się dochodzeniami w sprawie przyczyn wypadków morskich badają sprawę. Jak zapewnia armator, bezpieczeństwo jest jego priorytetem - załogę TS Royalist stanowią doświadczeni i wykwalifikowani żeglarze. Jest to pierwszy wypadek śmiertelny na pokładzie statku od czasu jego zwodowania w roku 1971.
TS Royalist to flagowa jednostka organizacji charytatywnej Marine Society and Sea Cadets, która zajmuje się pokazywaniem morza młodym ludziom i szkoleniem ich w duchu żeglarskim. Od roku 1971, ponad 30 000 kadetów postawiło swoją stopę na pokładzie żaglowca. Statek jest 24-metrowym brygiem który zabiera na rejs 24 kadetów i 6 osób załogi stałej. Sama organizacja jest jest największą tego rodzaju instytucją w Wielkiej Brytanii.

