Prowadzenie portalu zalewwislany.pl, obecnie znanego także pod nazwą pomorskiszlakzeglarski.info.pl zaczęło się od kilku artykułów o drodze wodnej z Gdańska do Elbląga, napisanych przed około dziesięcioma laty do miesięcznika "Żagle". Naturalną kontynuacją były kolejne teksty o portach Zalewu Wiślanego... Moje zainteresowanie szlakami wodnymi w rejonie Gdańska rosło. Zacząłem odkrywać coraz to nowe akweny, rzeki i kanały, często bardzo mało dostępne, a przez to znane i z rzadka tylko odwiedzane przez turystów wodnych. Z żaglówki - z konieczności - zacząłem przesiadać się często na mała motorówkę i kajak...
Odnoga rzeki Dzierzgoń - zatrzymują nas pływające "kaktusy". Fot., P. Chudzikowski
Rzeka Dzierzgoń. Mechanizmy mostu obrotowego - fot. P. Salecki
Rzeka Dzierzgoń. Most obrotowy (obecnie nieczynny) - fot. P. Salecki
Częsta niespodzianka na trasie... Prywatna Spółdzielnia Rybacka w akcji... - fot. P. Salecki
Częsta niespodzianka na trasie... Prywatna Spółdzielnia Rybacka w akcji... - fot. P. Salecki
Tym razem jej pracownik był w pobliżu... - fot. P. Salecki
Kolejne rejsy owocowały zdjęciami, notatkami, szkicami i chęcią, aby podzielić się posiadaną wiedzą z innymi żeglarzami, aby to wszystko opisać. Tak powstał portal internetowy, początkowo opisujący Zalew WIślany i drogę wodną do Gdańska. Po pięciu latach zawiera materiały o szlaku wodnym od Gdańska do Iławy. Od Zatoki Gdańskiej do Pojezierza Iławskiego, przez Pętlę Żuław, Zalew Wiślany, Kanał Elbląski. Obecnie podejmuję szereg starań, aby promować go pod nazwą Pomorski Szlak Żeglarski. Bo tylko takie, wspólne działania wszystkich gmin i obu województw, pomiędzy które podzielony jest szlak, mogą przynieść zainteresowanie. Obecnie wciąż jeszcze promowane są osobno Pojezierze Iławskie, Kanał Elbląski, Nogat z Malborkiem, Krynica Morska czy Gdańsk i Gdynia. Wyobraźmy to sobie w ten sposob, że na targach turystycznych osobne stoisko mają Mikołajki z jeziorem Śniardwy i Mikołajskim, a osobne Giżycko, z Niegocinem i Kisajnem... Ale o tym napiszę szerzej kiedy indziej.
Wrota Przeciwpowodziowe w Bielniku łaczące Nogat z Kanałem Jagiellońskim - fot. P. Salecki
Niska linia wysokiego napięcia na Kanale Jagiellońskim biegnie już pod jego dnem. Fotografię tą dedykuję włodarzom mazurskiego Węgorzewa, gdzie absurdalna sytuacja z niskimi liniami wn zdaje się nie mieć końca... Fot. P. Salecki
Bobrze żeremie nad Dzierzgonką to już nie domek a prawdziwy pałac - fot. P. Chudzikowski
Dzierzgonką statki już dawno nie pływają, ale o tym, że był tu szlak żeglowny przypominają oznaczenia na moście - fot. P. Salecki
Typowe przeszkody na rzecznych szlakach na uboczu (Dzierzgonka). Fot. P. Salecki
Na Dzierzgonce... Fot. P. Salecki
Zainteresowanie portalem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Dostaję dziesiątki meili z prośbą o informacje o szlaku, o poradę dotyczącą wyboru trasy i informacje praktyczne. Dla autora nie ma chyba nic bardziej przyjemniejszego, jak zainteresowanie tym, co tworzy. Przy okazji łechce to oczywiście moją próżność. Jednak obszar, który opisuję, jest przeogromny, a ostatnio zachodzi na nim bardzo wiele zmian. Jeszcze nie zaczęła się największa inwestycja - Pętla Żuław - którą opisywałem w portalu MyZeglarze - tutaj (opis całego projektu) a także tutaj (wizualizacje marin i przystani) i tak co roku powstają nowe przystanie, porty, kolejne linie wysokiego napięcia znikają pod wodą...
Wymusza to nam mnie konieczność ciągłej aktualizacji materiałów zawartych w portalu. Część z nich można pozyskać drogą lądową, nic jednak nie zastąpi rejsów po opisywanym szlaku. Z przyjemnością więć pływam, dokumentując powstające zmiany i zaglądając do miejsc, których jeszcze nie odwiedziłem.
Kanał Jagielloński - fot. P. Salecki
Bez komentarza... Fot. P. Salecki
Na Liwie - fot. P. Salecki
Liwa - bliskość Kwidzyna wskazuje okazała budowla krzyżackiego zamku - fot. P. Salecki
Tu Liwa uchodzi do Nogatu. Biała Góra. Z lewej strony jaz, a z prawej... - fot. P. Salecki
... my się przeciskamy. Przed laty była jeszcze mała śluza. Fot. P. Salecki
Brzydka wiosna 2010 roku nie zachęcała do rejsów, a i zdjęcia ładniej wyglądają przy pięknej, słonecznej aurze. Pierwszy rejs odbyłem co prawda pod koniec kwietnia, przepływając jachtem z Elbląga do Gdyni, przez rzekę Elbląg, Szkarpawę, Wisłę i Przekop Wisły, ale dopiero w połowie maja rozpocząłem rejsy locyjne "na dobre". Na razie motorówką. W ich trakcie jak dotychczas opłynąłem Martwą Wisłę,,Motławę, Kanał Jagielloński, Nogat, Liwę, Szkarpawę, Tugę, Świętą, jezioro Druzno, Fiszewkę, Tinę, Dzierzgoń i Balewkę.
Nie myślcie sobie, że rejsy "locyjne" to typowe rekreacyjne pływanie motorówką czy jachtem. O nie! To ciężka praca, choć oczywiście z gatunku tych przyjemnych i na które się nie narzeka. Praca, podczas której płynie się powoli, wykonując notatki, szkice, zdjęcia, kręcąc filmy i nagrywając uwagi na dyktafon. Podczas każdego rejsu powstaje ponad tysiąc zdjęć. Trzeba jeszcze wychwycić zmiany zachodzące na szlaku, ważne z punktu widzenia wodniaków, zanotować, które linie wysokiego napięcia podwyższono, które zniknęły pod dnem rzeki, a które są nadal źle oznakowane... Gdzie pojawiły się nowe przystanie lub choćby pomosty i inne miejsca przyjazne żeglarzom, a gdzie nowe przeszkody. Jak funkcjonują śluzy i mosty zwodzone. Już wkrótce w MyZeglarze przeczytacie nieco więcej o odbytych wyprawach.
Spotkania na szlaku - aktywni turyści na Tinie - fot. P. Salecki
Ekipa z Rozgartu chłodzi się nad Tiną. Za chwilę część z nich popłynie razem z nami - fot. P. Salecki
Nowy Staw, rzeka Święta. Mili panowie wspominają czasy, gdy do ich miasta zawijały barki po cukier... - fot. P. Salecki
Nowy Staw, rzeka Święta. Pozostałości po miejscach załadunku cukru na barki - fot. P. Salecki
Do końca czerwca planuję jeszcze rejs Wisłą Królewiecką i wpłynięcie do dzikiej przystani Łaszka na Zalewie Wiślanym, niedaleko ujścia Szkarpawy, przepłynięcie Kanału Elbląskiego i Jezioraka, penetrację rzeczek na wschód od jeziora Druzno, ponowny rejs Balewką i Tiną.
Oczywiście, te wszystkie działania przyjemniej wykonuje się w zespole. W rejsach towarzyszyli mi Mateusz Najdziński i Piotr Chudzikowski. Są oni również autorami wielu zdjęć, które wykorzystam przy opracowywaniu materiałów locyjnych. Za wspólne rejsy i za pomoc bardzo Wam dziękuję. Na najbliższe wyprawy płynę z Jurkiem Makiełą. Serdecznie pozdrawiam wszystkich spotkanych na szlaku!
Piotr Salecki
PS
Zainteresowanych wspólnymi wyprawami zapraszam i proszę o kontakt piotr@zalewwislany.pl
Boczna odnoga Dzierzgonia i ukryty nad nią domek ornitologów - fot. P. Chudzikowski
Święta - zrujnowany budynek po odbudowie służy teraz za weselną salę - fot. P. Salecki
A tak wyglądał jeszcze niedawno... Fot. P. Salecki
Na Nogacie. W śluzie Rakowiec róznica poziomów wody przekracza dwa metry - fot. P. Chudzikowski
Przepływając Nogatem przez Malbork zobaczymy zamek krzyżacki z innej niż zwykle perspektywy - fot. P. Chudzikowski
Nogat - przyczółki nieodbudowanego po wojnie mostu - fot. P. Chudzikowski
Dzierzgonka w miejscowości Bągart - tu kończy się szlak żeglowny dla naszej motorówki - fot. P. Salecki
Tuga - most zwodzony, obecnie nieczynny. Tu i na drugim moście zwodzonym w Sztutowie, kręcono jeden z odcinków "Czterech Pancernych" - fot. P. Salecki

Nogat - ten prom z kolei możemy zobaczyć we współczesnym polskim filmie " Świadek koronny". Sam prom stanowi ogromne niebezpieczeństwo dla wodniaków - z powodu stale rozciągniętej, na wysokości około 1,5 metra nad wodą, stalowej liny - także gdy prom nie kursuje! Opuszczana jest dopiero na żądanie załóg pływających. Doszło tu do kilku groźnych wypadków, jeden z nich zakończył się nawet zerwaniem liny przez duży jacht motorowy. O niebezpieczeństwie nie informują dodatkowe znaki na brzegu a jedynie dwie czerwone chorągiewki na promie... Fot. P. Chudzikowski.

