Wybór nie był prosty, a ostateczną decyzję poprzedził szereg burzliwych dyskusji. W końcu zapadła decyzja: laureatką Jachtsmena Roku 2009 została Natasza Caban. Dzielna żeglarka oraz pozostali zwycięzcy odbiorą statuetki podczas uroczystość rozdania nagród, która odbędzie się w 13 stycznia 2010 r. w restauracji Boathouse w Warszawie.
W tym roku Jury, a w szczególności Przewodniczący, nie miało łatwego zadania, gdyż w kilku kategoriach wybór najwłaściwszej osoby spośród kandydatów do Jachtsmena 2009 był trudny, a zdania podzielone. Kapituła Konkursu zbierała się pod koniec sezonu kilkakrotnie, oprócz tego wymieniła kilkadziesiąt e-maili i przeprowadziła wiele konsultacji telefonicznych.
Powodem długich dyskusji wśród jurorów było w szczególności przyznanie głównego trofeum - Jachtsmena Roku, a także nagrody w kategorii Samotny Żeglarz.
W sezonie 2009 zakończyło się kilka rejsów dookoła świata, w których uczestniczyli nasi samotnicy, a zwłaszcza ambitne i śmiałe żeglarki. Aby ocenić ich osiągnięcia, Kapituła zapoznała się z bogatą dokumentacją, między innymi zamieszczoną w Internecie. Jury bardzo wysoko oceniło walory żeglarskie rejsu Joanny Pajkowskiej. Rejsy pozostałych samotników nie były, w naszej ocenie, tak wybitymi wyczynami sportowymi. Ostatecznie, z żalem, postanowiliśmy nie przyznawać w tym roku nagrody w kategorii Żeglarz Samotny, gdyż, zdaniem Kapituły, laureat powinien dokonać wybitnego sportowego wyczynu, ale jednocześnie być nieskazitelnym etycznie i stanowić w tych niełatwych moralnie czasach bezdyskusyjny wzór dla rzeszy młodych żeglarzy. Szkoda, że żaden z rejsów nie spełniał obu wyżej wymienionych kryteriów.
Jeśli chodzi o główną nagrodę Jachtsmena Roku 2009, wybór także nie był łatwy i jednoznaczny. Ostatecznie zwyciężyła Natasza Caban, która dopiero kilkanaście dni temu zakończyła samotny rejs dookoła świata. Sam rejs nie pobił rekordów prędkości lub czasu, lecz związany był z działalnością charytatywną (spełnianie marzeń niepełnosprawnych dzieci). Niewątpliwie na uznanie zasługuje też wytrwałość Nataszy, której, mimo szeregu kłopotów z finansowaniem wyprawy, udało się zamknąć wielką pętlę.
(źródło: Jachting)
Wywiad z Nataszą dla MyŻeglarze zaraz po powrocie z rejsu - tutaj
Werdykt Jury Jachtsmen Roku 2009
Jachtsmen Roku 2009 - Natasza Caban
Żeglarz Polonijny - Andrzej Lepiarczyk - Polonus z Kanady, który w tym sezonie zakończył ponad 10,5-miesięczny samotny rejs dookoła świata trasą pasatową na 9-metrowym jachcie.
Żeglarz Samotny nagrody nie przyznano.
Najlepszy Zawodnik - Marcin Rudawski, który w pięknym stylu zdobył Mistrzostwo Świata Klasy Laser Radial w Japonii, wygrywając "po drodze" szereg innych znaczących regat.
Trener Żeglarski Roku - Bartłomiej Szotyński został za doprowadzenie teamu polskich "laserowców" do podium Mistrzostw Świata w Klasie Laser Radial w Japonii. Jego podopieczni zdobyli na tych mistrzostwach aż 3 medale: Marcin Rudawski - złoty, Aleksander Arian - srebrny (w kategorii seniorów), a Filip Kobielski - brązowy (w kategorii juniorów).
Konstruktor - Zygmunt Choreń, zwany ojcem żaglowców. W ciągu swojej długiej kariery zaprojektował całą serię Tall Shipów, począwszy od Pogorii, a skończywszy na tegorocznej 64-metrowej Biegnącej po falach, wykonanej w jego stoczni dla rosyjskiego armatora.
Przedsiębiorca Roku - Krzysztof Stępniak, prowadzący z pomocą żony Sylwii dwie firmy: Northman i Ahoj Czarter. W tym sezonie Northman zdobył szereg prestiżowych nagród, w tym końcową nominację do ,,Jachtu Europy" za Maxusa 24 na Targach Żeglarskich w Paryżu. Jachty Northmana pływają u polskich i zagranicznych właścicieli, a także w największej flocie czarterowej w Polsce, należącej do Ahoj Czarter.
Nagrodę Specjalną ,,Pomocna Dłoń" zdobyło polonijne małżeństwo Anna i Grzegorz Haremzowie z Australii za uratowanie podczas regat samotnego żeglarza z RPA, który przez 5 dni ranny dryfował na Południowym Atlantyku. Haremzowie holowali go swoim jachtem La Boheme przez 320 mil do wyspy Św. Heleny.

