Dwaj Polacy - Filip Kobielski i Aleksander Arian - ostatniego dnia mistrzostw Europy juniorów w olimpijskiej klasie Laser Standard walczyć będą o medale w kategorii do lat 19. W starszej grupie wiekowej, do lat 21 w dalszym ciągu blisko podium jest Kacper Ziemiński, który dzisiaj stracił jednak prawie dwadzieścia punktów, bo zanotował upadek.
Regaty rozgrywane w ramach Gdynia Sailing Days są niezwykle selektywne. Przez trzy dni żeglarze rywalizowali przy upalnej pogodzie i zmiennych wiatrach. W czwartek nie doczekali się na sprzyjające podmuchy, co sprawiło, że dwa ostatnie biegi eliminacyjne trzeba było odwołać. Dzisiaj przystąpiono do finałów. W walce o medale pozostała połowa stawki, czyli 62 ze 124 startujących z 27 państw, w tym pięciu Polaków. Na wodzie było momentami coś ze szkoły przetrwania. "Cały czas krążyły burze, podał deszcz, wiało mocno, ale dość regularnie" - informował Tomasz Chamera, dyrektor sportowy Polskiego Związku Żeglarskiego. Nie wszyscy żeglarze od razu przystosowali się do tych trudnych warunków. "Wiało 16-18 węzłów, było szkwaliście. Niektórzy zawodnicy zanim dopłynęli na start, już "fikali", czyli zaliczyli upadki. Potem przystosowali się do tych warunków i podczas wyścigów wywrotek było znacznie mniej. Natomiast było niezwykle ciasno na wodzie. W złotej grupie wszyscy na mecie zmieścili się w ciągu czterech minut, choć wyścig trwał około godziny" - relacjonuje Barbara Grabarz, sędzia regat.
Niestety, jednym z tych, którym upadek zabrał sporo punktów był Kacper Ziemiński. "Podbiło mnie na fali i znalazłem się w wodzie. Gdyby nie to zdarzenie, byłbym w tym biegu trzeci" - narzekał olimpijczyk z Pekinu, który ostatecznie metę osiągnął jako 21. Natomiast w drugim biegu Polakowi dopisało szczęście. Miał sytuację kolizyjną z reprezentantem Niemiec. Gdyby rywal złożył protest, Ziemiński mógłby stracić 12. miejsce, które zajął w tym biegu, a i w klasyfikacji generalnej spadłby bardzo daleko.A tak Kacper z dziesiątego miejsca może jeszcze w sobotę atakować medal w grupie wiekowej do lat 21. Dzisiaj na przykład do ścisłej czołówki wpłynęli Francesco Marrai (Włochy) i Bigi Nedeleg (Francja), którzy eliminacje ukończyli - odpowiednio - na 13. i 16. miejscu. To najlepiej dowodzi jak zmienna jest forma młodych żeglarzy, a dodatkowo klasyfikację może przewrócić druga tzw. "odrzutka", czyli anulowanie drugiego najsłabszego wyniku każdemu ze startujących.
Na czele mistrzostw utrzymał się Eifion Mon, choć prowadzący od początku regat Brytyjczyk przeżywał dzisiaj ciężkie chwile. Dość powiedzieć, że w eliminacjach nie był w żadnym wyścigu niżej niż na 6. pozycji, a dzisiaj kończył rywalizację z lokatami 18 i 29! Do rywali poszedł sygnał, że nie jest to murowany kandydat do złota i zapewne w sobotę rozgorzeje walka nie tylko o miejsca na podium, ale także o najważniejszy tytuł.
W sobotę żeglarze do dwóch ostatnich wyścigów zejdą na wodę około godziny 11.00. My trzymać będziemy kciuki nie tylko za udany atak Ziemińskiego, ale także Filipa Kobielskiego i Aleksandra Ariana. Ten duet walczy o medal w kategorii do lat 19. Wszystko wskazuje na to, że ostatniego dnia regat to między nimi rozegra się pojedynek o brąz, ale przy słabszych startach rywali, nawet obaj mogą stanąć na "pudle". W sobotę, na 17.00 wyznaczono uroczystą ceremonię zakończenia regat, która będzie jednocześnie połączona z zamknięcie trzytygodniowego żeglarskiego święta Gdynia Sailing Days. Udział w imprezie, która odbędzie się w Contrast Cafe, zapowiedział prezydent miasta, Wojciech Szczurek.
Mistrzostwa Europy w klasie Laser Standard U-21
Grupa złota - klasyfikacja po ośmiu wyścigach:
1. Eifion Mon (Wielka Brytania) - 34 punkty
2. Nik Pletikos (Słowenia) - 50
3. Francesco Marrai (Włochy) - 58
4. Bigi Nedeleg (Francja) - 58
5. Maximilian Roessner (Niemcy) - 59
6. Cem Gozen (Turcja) - 64
7. Magnus Kaeldso (Dania) - 66
8. Stuart Godwin (Wielka Brytania) - 67
9. Filip Jurisic (Chorwacja) - 68
10. Kacper Ziemiński (Polska, Sejk Pogoń Szczecin) - 69
---
16. Filip Kobielski (Polska, AZS UW Warszawa) - 96
---
20. Aleksander Arian (Polska, mPunkt Sailing Team Rzeszów) - 103
---
28. Bartosz Rakocy (Polska, ŻLKS Kiekrz) - 122
---
56. Jakub Marciniak (Polska, MOS Iława) - 195
Mistrzostwa Europy w klasie Laser Standard U-19
Grupa złota - klasyfikacja po ośmiu wyścigach:
1. Francesco Marrai (Włochy) - 58
2. Filip Jurisic (Chorwacja) - 68
3. Filip Kobielski (Polska, AZS UW Warszawa) - 96
4. Aleksander Arian (PolskamPunkt Sailing Team Rzeszów) - 103
5. Martin Evans (Wielka Brytania) - 107
6. Umberto de Luca (Włochy) - 139
7. Oleksij Kaplunow (Ukraina) - 140
8. Pontus Dolfei (Szwecja) - 178
9. Andrew Brown (Wielka Brytania) - 179
10. Peter Mccoy (Wielka Brytania) - 187
---
13. Jakub Marciniak (Polska, MOS Iława) - 195
Do wielkiego finału zmierzają też inne regaty. Załogi Przemysława Tarnackiego i Marka Stańczyka awansowały do półfinałów Pucharu Świata w Match Racingu grade trzeciego, które rozgrywane są w ramach Gdynia Sailing Days. W sobotę dokończona zostanie rywalizacja o miejsca w ćwierćfinałach, a następnie systemem pucharowym ustalona będzie kolejność na czołowych lokatach. Początek wyścigów o godzinie 10.00.
Dzisiaj odbyły się 34 wyścigi eliminacyjne. Wyłoniły one dwóch sterników, którzy automatycznie zakwalifikowali się do półfinałów. Niespodzianek nie było, gdyż najbardziej eksponowane miejsca zajęli najwyżej klasyfikowani sternicy w światowym rankingu. O tym, który z nich zostanie zwycięzcą kwalifikacji, a tym samym w półfinale będzie mógł sobie wybrać rywala, rozstrzygnie w sobotni poranek pojedynek Marka Stańczyka z Davidem Chapmanem. Jeśli wygra z Australijczykiem, zwycięzcą kwalifikacji zostanie... Tarnacki. Przemek zakończył już starty eliminacyjne. Przez siedem rund był niepokonany. Przed ósmym wyścigiem na jego jachcie były kłopoty ze spinakerem. "Jednak nie to przeważyło o przegranym wyścigu. Tym bardziej, że zacząłem dobrze, zmusiłem Marka do kary. Potem jednak rywal skorzystał na zmianie wiatru i już nie mogłem go dogonić" - relacjonował Tarnacki bieg, który przegrał ze Stańczykiem. Marek ma obecnie dziewięć wygranych. Jeśli w sobotę pokona Australijczyka, zrówna się z Tarnackim, a na pierwsze miejsce wyniesie go właśnie zwycięstwo w bezpośrednim pojedynku z Tarnackim.
Osiem biegów, które pozostały do końca eliminacji, wyłoni również czterech sterników, którzy zakwalifikują się co ćwierćfinałów. Zapowiada się pasjonująca walka, gdyż na pozycje w przedziale 3-6 szanse ma aż sześć załóg. Nie można wykluczyć, że decydować będą dodatkowe tabele uwzględniające bezpośrednie wyścigi między pretendentami do ćwierćfinałów, bo mogą mieć identyczny dorobek.O tym jak zacięta jest rywalizacja najlepiej świadczy fakt, że poza czołową "6" znajdzie się zapewne Rafał Sawicki. Aktualny mistrz Polski zakończył eliminacje z pięcioma zwycięstwami, a w dodatku przegrywał z sąsiadami w tabeli. Tym samym honoru gdynian musi bronić Maciej Grabowski. Trzykrotny olimpijczyk zaczął pucharowe zmagania od trzech zwycięstw, następnie doznał pięciu porażek, by dwa kolejne wyścigi znów wygrać. "Brak stabilizacji formy wynika z tego, że rzadko startuje w match racingu. W tym roku to moje pierwsze zawody w tej specjalności, a w karierze w ogóle czwarty czy piąty start" - usprawiedliwia się popularny "Grab".
W sobotę rywalizacja zostanie wznowiona o godziny 10.00. Trasy ponownie zostaną ustawione blisko brzegu, na wysokości gdyńskiego Akwarium, aby walka żeglarzy na wodzie była doskonale widoczna dla publiczności. Najpierw rozegranych zostanie osiem ostatnich pojedynków eliminacyjnych. Następnie sternicy z miejsc 3-6 kwalifikacji przystąpią do ćwierćfinałów, w których popłyną systemem każdy z każdym. Dwaj z największą liczbą punktów wejdą do półfinałów, gdzie już czekają Stańczyk i Tarnacki. W tej fazie utworzone zostaną dwie pary, które walczyć będą do dwóch zwycięstw. Triumfatorzy tych pojedynków spotkają się w finale, a pokonani walczyć będą o trzecie miejsce. Decydujące wyścigi planowane są około 15.00. Dwie godziny później nastąpi uroczyste zakończenie Pucharu Świata w Contrast Cafe.
Wyniki eliminacji po 58 z 66 wyścigów:
1. Przemysław Tarnacki (Sopot) - 10 zwycięstw/11 wyścigów
2. Marek Stańczyk (Giżycko) - 9/10
3. David Chapman (Australia) - 6/9
4. Patryk Zbroja (Szczecin) - 6/10
5. Tobiasz Zajączkowski (Warszawa) - 5/9
6. Maciek Grabowski (Gdynia) - 5/10
6. Laurie Jury (Nowa Zelandia) - 5/10
8. Rafał Sawicki (Gdynia) - 5/11
9. Szymon Muszyński (Bydgoszcz) - 3/9
10. Szymon Szymik (Bielsko-Biała) - 2/9
11. Armando Miele (Włochy) - 1/9
12. Jakub Pawluk (Warszawa) - 1/9
źródło: materiały prasowe organizatora

