124 żeglarzy z 26 państw dwukrotnie schodziło dzisiaj na wodę w regatach mistrzostw Europy w olimpijskiej klasie Laser Standard, ale warunki nie były odpowiednie, aby rozegrać choćby jeden bieg. Tym samym za końcowe wyniki eliminacji uznano te, które ustalono podczas sześciu wyścigów rozegranych w ramach Gdynia Sailing Days od poniedziałku do środy. Pierwsza próba zgodnie z harmonogramem podjęta została o godzinie 11.00. "Dwukrotnie podejmowaliśmy procedurę startową, ale za każdym razem wyścigi trzeba było przerwać, bo wiatr zmieniał kierunek i był za słaby, aby się ścigać" - relacjonował Tomasz Chamera, dyrektor sportowy PZŻ. Zgodnie z procedurą żeglarską wszyscy startujący w trakcie wyścigu muszą mieć równe szanse. Dlatego w klasie Laser trzeba utrzymać warunki porównywalne do ścigania aż przez godzinę, gdyż tyle zazwyczaj trwa wyścig ustawiany dla tej specjalności po trasie trapezu. Druga próba została podjęta po godzinie 15.00. "Sytuacja znów się powtórzyła. Gdy schodziliśmy na wodę po południu warunki dawały nadzieje na przeprowadzenie wyścigu, ale po dwukrotnym uruchomieni procedury startowej okazało się, że nie ma szans, aby dzisiaj odbył się jakikolwiek bieg" - dodaje dyrektor Chamera.
Do finałowych wyścigów zakwalifikowano 62 najlepszych żeglarzy. W piątek i w sobotę, jeśli aura pozwoli, w sześciu wyścigach rozstrzygną oni między sobą walkę o medale w mistrzostwach do lat 21 oraz do lat 19. W tej rywalizacji nadal liczy się pięciu z osiemnastu Polaków, którzy przystąpili do regat. W młodszej kategorii wiekowej wiceliderem jest Filip Kobielski, a wśród młodzieżowców Kacper Ziemiński, choć plasuje się na szóstej pozycji, to do wicelidera traci zaledwie dwa punkty. Dorobek z eliminacji zostanie zaliczony zawodnikom do puli finałowej.
Mistrzostwa Europy w klasie Laser Standard U-21
klasyfikacja po sześciu wyścigach:
1. Eifion Mon (Wielka Brytania) - 10 punktów
2. Stuart Godwin (Wielka Brytania) - 33
3. Jochem-Bart Haakman (Holandia) - 33
4. Nik Pletikos (Słowenia) - 34
5. Magnus Kaeldso (Dania) - 36
6. Kacper Ziemiński (Polska, Sejk Pogoń Szczecin) - 36
7. Maximilian Roessner (Niemcy) - 36
8. Filip Jurisic (Chorwacja) - 37
9. Cem Gozen (Turcja) - 38
10. Alex Mills-Barton (Wielka Brytania) - 42
---
12. Filip Kobielski (Polska, AZS UW Warszawa) - 44
---
30. Aleksander Arian (Polska, mPunkt Sailing Team Rzeszów) - 68
---
36. Bartosz Rakocy (Polska, ŻLKS Kiekrz) - 80
---
58. Jakub Marciniak (Polska, MOS Iława) - 134
Mistrzostwa Europy w klasie Laser Standard U-19
klasyfikacja po sześciu wyścigach:
1. Filip Jurisic (Chorwacja) - 37
2. Filip Kobielski (Polska, AZS UW Warszawa) - 44
3. Francesco Marrai (Włochy) - 44
4. Martin Evans (Wielka Brytania) - 56
5. Oleksij Kaplunow (Ukraina) - 67
6. Aleksander Arian (Polska, mPunkt Sailing Team Rzeszów) - 68
7. Umberto de Luca (Włochy) - 107
8. Robin Elsey (W.Brytania) - 121
9. Jacob Shahar (Izrael) - 122
10. Lukas Hollewerth (Austria) - 124
---
13. Jakub Marciniak (Polska, MOS Iława) - 134
Więcej szczęścia mieli zawodnicy ścigający się 1 na 1. 24 wyścigi udało się rozegrać inauguracyjnego dnia regat Pucharu Świata w Match Racingu grade trzeciego, które odbywają się w ramach Gdynia Sailing Days. Najlepiej żeglowała faworyzowana załoga Przemysława Tarnackiego, która wygrała wszystkie cztery biegi. Identyczny bilans osiągnął Tobiasz Zajączkowski. W piątek rywalizacja, na wysokości gdyńskiego Akwarium, kontynuowana będzie od godziny 10.00. Dla kibiców wstęp wolny.
12 sterników wraz z dwuosobowymi załogami w eliminacjach mierzy się systemem każdy z każdym. Do rozegrania jest 66 biegów eliminacyjnych. Dzisiaj, przy słabych wiatrach udało się rozegrać 24 z nich. Najbardziej zapracowanych żeglarzem Gdynia Saling Days jest z pewnością Maciej Grabowski. Gdyński zawodnik zdobył już tytuł międzynarodowego wicemistrza Polski w klasie Star, a ponadto w roli konferansjera sprawdził się na otwarciu regat o mistrzostwo Europy w klasach 49er oraz Laser Standard. Z wielkim animuszem rozpoczął również rywalizację w Pucharze Świata Match Racingu, do którego dostał dziką kartę. Maciej wygrał trzy inauguracyjne wyścigi, ale pod koniec dnia opuściło go szczęście, mimo że kibicowała mu żona z synkiem. W ostatnim wyścigu popularny "Grab" dostał nawet karę, a ostatecznie jego bilans otwarcia to trzy wygrane i dwie porażki.
Jednak Grabowskiego trzeba pochwalić nie tylko za kondycję, ale i odwagę. Jako jedyny ze sterników na pokład zabrał kobietę, Katarzynę Tylińską, byłą zawodniczkę w klasach 470 i Laser Radial.Najlepiej pierwszego dnia spisywali się ci, na których stawiano. Najwyżej rozstawiony w rankingu ISAF spośród startujących w Gdyni - Przemysław Tarnacki (nr 35) wygrał wszystkie czwartkowe wyścigi, w których startował. Podobny bilans osiągnął ten, który do tych regat przebijał się z zawodów eliminacyjnych grade czwarte, które odbyły się w Gdyni przed tygodniem - Tobiasz Zajączkowski (91). Załoga stołecznego żeglarza najwyraźniej wykorzystała doświadczenie, które zdobyła na tych wodach w poprzednich regatach.
W piątek eliminacje będą kontynuowane. Przypomnijmy, że wyścigi są rozegrane na czterech specjalnie przygotowanych, profesjonalnych trzyosobowych jachtach Match650 produkcji stoczni Skipper Yachts - łodzie długości 6,5 metra wyposażone są w żagle o łącznej powierzchni 62m2. Dla kibiców przygotowane są liczne atrakcje: m.in. komentarz na żywo czy przekaz obrazu z kamer zamontowanych na jachtach na ekrany Orion LCD na brzegu.
Najlepsi po pierwszych dniu:
1. Przemysław Tarnacki i Tobiasz Zajączkowski - po 4 zwycięstwa
3. Marek Stańczyk i Maciej Grabowski - po 3 zwycięstwa
źródło: materiały prasowe organizatora

