Imprezy:
Wyszukiwarka:
Autor
Wypowiedź
Byłem dwa dni temu i warunki nie były najlepsze ...
Ja będę latał ale na łyżwach do tripskajtu z pomocą kaita
ha....teraz już wiem...;-)
..Tripskate jest to sport pochodzący z Szwecji gdzie jest sportem niemal narodowym.Polega on na pokonywaniu dużych zamarzniętych akwenów wodnych.Sport ten ma wiele aspektów zdrowotnych i poznawczych.W Szwecji uprawia go blisko 80 tys. ludzi w różnym wieku.Pokonanie na tych łyżwach 80 km w ciągu dnia niesprawia żadnego problemu.Jest w pełni bezpieczny pod warunkiem przestrzegania pewnych zasad.Tripskajter wychodzi na lód tylko w odpowiednim wyposażeniu tj.łyżwy dł 45-65cm dopinane do butów,kijki które służą głównie do sondowania lodu oraz odpychania się przy przeciwnym wietrze bądź nierównym lodzie.Plecak gdzie w worku wodoszczelym jest zapasowe ubranie.Kolce lodowe,rzutka ratunkowa,ochraniacze na kolana i łokcie oraz kask.Trzeba też być odpowiednio ubranym do warunków pogodowych.Czy jest to mądre wychodzić na lód?Sezon 2008-09 16 ofiar śmiertelnych z lodu.W Szwecji dawno temu opracowano proste metody aby uprawianie Tripskate było bezpieczne,dlatego te całe wyposażenie.Gdy załamie się lód Tripskajter nie tonie ponieważ na powierzchni wody utrzymuje go własny plecak[worek wodoszczelny z ubraniem"Plecak ten ma jedną inowację- pasek przez krok dopięty do pasa głownego.Wychodzi się za pomocą kolców lodowych lub rzutki ratunkowej podanej do partnera.Po wyjściu przebieramy się w zapasowe ubranie i wracamy.Prawda że proste.W Polsce mamy świetne warunki do uprawiania tego sportu Mazury,Suwalszczyzna,Kaszuby,Zalewy Wiślany,Zegrzyński oraz Ztoka Pucka.Prędkości osiągane na tych łyżwach,dźwięki jakie wydobywają się spod łyżew, oglądane widoki zimowe dają niesamowite uczucie wolności oraz szczęścia przemieszanego z radością.Kto raz spróbuje już nigdy nie wejdzie na sztuczne lodowisko.Motto Tripskajtu-Jedź tam gdzie Cię oczy poniosą.Polecam Wszystkim jako doskonały sport zimow
..Tripskate jest to sport pochodzący z Szwecji gdzie jest sportem niemal narodowym.Polega on na pokonywaniu dużych zamarzniętych akwenów wodnych.Sport ten ma wiele aspektów zdrowotnych i poznawczych.W Szwecji uprawia go blisko 80 tys. ludzi w różnym wieku.Pokonanie na tych łyżwach 80 km w ciągu dnia niesprawia żadnego problemu.Jest w pełni bezpieczny pod warunkiem przestrzegania pewnych zasad.Tripskajter wychodzi na lód tylko w odpowiednim wyposażeniu tj.łyżwy dł 45-65cm dopinane do butów,kijki które służą głównie do sondowania lodu oraz odpychania się przy przeciwnym wietrze bądź nierównym lodzie.Plecak gdzie w worku wodoszczelym jest zapasowe ubranie.Kolce lodowe,rzutka ratunkowa,ochraniacze na kolana i łokcie oraz kask.Trzeba też być odpowiednio ubranym do warunków pogodowych.Czy jest to mądre wychodzić na lód?Sezon 2008-09 16 ofiar śmiertelnych z lodu.W Szwecji dawno temu opracowano proste metody aby uprawianie Tripskate było bezpieczne,dlatego te całe wyposażenie.Gdy załamie się lód Tripskajter nie tonie ponieważ na powierzchni wody utrzymuje go własny plecak[worek wodoszczelny z ubraniem"Plecak ten ma jedną inowację- pasek przez krok dopięty do pasa głownego.Wychodzi się za pomocą kolców lodowych lub rzutki ratunkowej podanej do partnera.Po wyjściu przebieramy się w zapasowe ubranie i wracamy.Prawda że proste.W Polsce mamy świetne warunki do uprawiania tego sportu Mazury,Suwalszczyzna,Kaszuby,Zalewy Wiślany,Zegrzyński oraz Ztoka Pucka.Prędkości osiągane na tych łyżwach,dźwięki jakie wydobywają się spod łyżew, oglądane widoki zimowe dają niesamowite uczucie wolności oraz szczęścia przemieszanego z radością.Kto raz spróbuje już nigdy nie wejdzie na sztuczne lodowisko.Motto Tripskajtu-Jedź tam gdzie Cię oczy poniosą.Polecam Wszystkim jako doskonały sport zimow
Dzięki Drzazy tutaj było trzeba to napisać...Pzdr.
http://myzeglarze.pl/profile_video/tripskate-10-osob-w-polsce-.htmlelement
Dla mnie ok ale na to czasu już z pewnością nie znajde...
Dla mnie ok ale na to czasu już z pewnością nie znajde...
Wybieram się w styczniu do Nieporętu na spotkanie z dzieciakami z tamtejszej szkoły podstawowej. Po tym jak przeczytałem więcej o Tripskate też im o tym opowiem. A i nad Zalew podjadę zobaczyć co się dzieje w bazie YKP w Nieporęcie. To tam zacząłem swoją przygodę z żeglarstwem. W 1984 roku... Jak ten czas leci!
