Imprezy:
Wyszukiwarka:
Autor
Wypowiedź
Moja łódka ma na pokładzie szarą farbę przeciwpoślizgową. Na Północnym się sprawdzalo, na Śródziemnym to nieszczęście. Chcę pomalować na biało przeciwpoślizgowo. lub pokryć fornirem teakowym. Czekam na rady doświadczonych.
Dlaczego nieszczęście??
Pokład nagrzewa sie tak, że nie można stanąć gołą nogą (poparzenie pewne), a i na temperaturę pod pokładem ma duży wpływ. W mesie miałem w południe do 45 - 50 C, zresztą wpływ na to miają też granatowe burty.
Teak też potrafi się nieźle nagrzać. A zwłaszcza sikafleksowe fugi. Ja mam na pokładzie farbę Inerdeck firmy inernational. U mnie jes kremowa ale robią też białą. Raczej nie powinna się brudzić. Przynajmniej na kremowym niewiele widać.
Mógłbyś też pomyśleć o korku. Kiedyś spotkałem się z takim rozwiązaniem na Cetusie. Korek pocięty w paski z fugami w systemie Sika. Na pewno łtawiej się docina. (Chyba, że to był flexi-teak)
Wyglądało to tak;
http://rejsymorskie.pl/images/Image/Jachty/Tango/col2.jpg
http://rejsymorskie.pl/images/Image/Jachty/Tango/col4.jpg
http://rejsymorskie.pl/images/Image/Jachty/Tango/col5.jpg
Mógłbyś też pomyśleć o korku. Kiedyś spotkałem się z takim rozwiązaniem na Cetusie. Korek pocięty w paski z fugami w systemie Sika. Na pewno łtawiej się docina. (Chyba, że to był flexi-teak)
Wyglądało to tak;
http://rejsymorskie.pl/images/Image/Jachty/Tango/col2.jpg
http://rejsymorskie.pl/images/Image/Jachty/Tango/col4.jpg
http://rejsymorskie.pl/images/Image/Jachty/Tango/col5.jpg
Dzieki za obie rady. O korku nie pomyślalem - ciekawe na ile jest trwały. Bo flexi-teak to pełny, ciężki plastik i nie jest dobrym izolatorem cieplnym. Chyba spróbuję tej kremowej farby - biała trochę oślepia, no nie? Czy Interdeck ma jakieś "granulki" przeciwposlizgowe?
Już znalazłem w Internecie. Ta kremowa wygląda na dość intensywny kolor. Jaki jest w rzeczywistości?
Jest na zdjęciu Folkbota na 3 zdjęciu w mojej galerii. Na pokrycie tego pokładu zeszły nam dwie puszki 0,7. Oczywiście jakby pod spodem był inny podkład o musielibyśmy użyć trzeciej żeby się nie przebijał.
Ciężko powiedzieć, że to granulki. Raczej zmielone coś. W dotyku powierzchnia po wyschnięciu jest jak papier ścierny o gramaturze 200. Na pewno daje bardzo dobre własności przeciwpoślizgowe a przez to, że to, co w nim jest, jest bardzo drobne, daje się w miarę łatwo szorować.
Są też opcje też innych firm gdzie zakupuje się sam proszek i dosypuje do farby. Problem polega na tym, że od proszku o wiele ważniejsza jest farba, bo to ona trzyma go na pokładzie. rok temu szlifowałem interdecka papierem 40 na szlifierce mimośrodowej i stawiał bardzo duży opór.
Szczerze mówiąc to muszę sprawdzić numer na puszce, bo nie pamiętam, czy mam kremową czy beżową.
Ciężko powiedzieć, że to granulki. Raczej zmielone coś. W dotyku powierzchnia po wyschnięciu jest jak papier ścierny o gramaturze 200. Na pewno daje bardzo dobre własności przeciwpoślizgowe a przez to, że to, co w nim jest, jest bardzo drobne, daje się w miarę łatwo szorować.
Są też opcje też innych firm gdzie zakupuje się sam proszek i dosypuje do farby. Problem polega na tym, że od proszku o wiele ważniejsza jest farba, bo to ona trzyma go na pokładzie. rok temu szlifowałem interdecka papierem 40 na szlifierce mimośrodowej i stawiał bardzo duży opór.
Szczerze mówiąc to muszę sprawdzić numer na puszce, bo nie pamiętam, czy mam kremową czy beżową.
