Imprezy:
Wyszukiwarka:
Autor
Wypowiedź
Ja znów o pokładzie. Widziałem kilka jachtów z bardzo cieńkim teakiem naklejomym na laminat. Najgrubszy fornir teakowy na rynku ma 2,5mm. To całkiem sporo. Cena 140 zł/m2 z VAT. Obróbka raczej bardzo latwa. Zastanawiam sie czy kleić go na epidian, czy raczej na sikaflex, jesli wogóle. Czy ktos ma jakieś doświadczenia? Rady? Sugestie?
Kwestia gustu i wygody, kiedy kupilismy nasz jacht mial teakowy poklad, ktory caly zerwalismy, i nalozylismy kilka warstw gelcoat'u,zaleta? kiedy poklad sie zabrudzi mozna go przepolerowac, i juz nigdy nie bedziemy go remontowac.
Teakowy poklad w tropikach to straszna niewygoda, jest niesamowicie goracy, no i utrzymanie go w dobrym stanie to kolejna sprawa.
Podobno do mocowania najlepiej uzywac SMP (Silyl Modified Polymer)
Teakowy poklad w tropikach to straszna niewygoda, jest niesamowicie goracy, no i utrzymanie go w dobrym stanie to kolejna sprawa.
Podobno do mocowania najlepiej uzywac SMP (Silyl Modified Polymer)
Klei sie tyml, co zaleca producent tego forniru tekowego. Nie wiem, co to jest epidian, ale na ucho to brzmi jak jakas forma epoxydu. Jesli tak, to nie kleimy epidianem, bo zywica jest krucha, zas poklad pracuje - powstana pekniecia w ktore wejdzie woda i zacznie niszczyc Twoj wysilek. Normalne poklady w technice teak/grp klei sie proguktami Sika lub 3M (lub podobnymi) i o ile dobrze pamietam sa to poliurethany (lub podobne). Latwo to sprawdzic na ich stronie internetowej. Tak czy inaczej sa to spoiwa, ktore pozostaja plastyczne.
Jesli zas chodzi o post 2 to zelkotu NIE kladzie sie w taki sposob. Zelkot wklada sie do formy jako pierwszy i na zelkot kladziemy laminat. Powstaje wtedy odpowiednie wiazanie chemiczne.
Ciao!
Jesli zas chodzi o post 2 to zelkotu NIE kladzie sie w taki sposob. Zelkot wklada sie do formy jako pierwszy i na zelkot kladziemy laminat. Powstaje wtedy odpowiednie wiazanie chemiczne.
Ciao!
