Imprezy:
Wyszukiwarka:

Atlanta, Sydney, Ateny, Pekin... Londyn 2012

Napisałem już setki felietonów, artykułów, raportów i dzienników pokładowych, a teraz przyszedł czas na prowadzenie bloga. Piszę w nim o tym co było kiedyś, co jest teraz i będzie w przyszłości. Miłej lektury.
Pozdrawiam, Mateusz

Srebrny medal Mistrzostw Europy

11 wrz 2011 21:52, 0 komentarzy

 

Wywalczyliśmy w Irlandii drugie miejsce i odebraliśmy z Dominikiem srebrne medale Mistrzostw Europy klasy Star. To zdecydowanie nasz olbrzymi sukces. Regaty były ciężkie i trudne. Trwały sześć dni. Rozegrano osiem wyścigów. Dwa z nich wygraliśmy, raz finiszowaliśmy na drugiej i trzeciej, i dwa razy na piątej pozycji. W dwóch wyścigach poszło nam słabo i zajęliśmy ósme i dziewiąte miejsce. Byliśmy jedyną załogą która nie wypadła poza pierwszą dziesiątkę. Nie wystarczyło to jednak żeby zwyciężyć. Rewelacyjnie żeglujący w tym tygodniu Włosi zasłużenie wygrali te regaty. Brązowe medale zdobyli Kanadyjczycy (regaty te były otwartymi Mistrzostwami Europy). 

Jeszcze tydzień temu zastanawialiśmy się czy w ogóle wystartować w tej imprezie. Poleciałem do Irlandii z wysoką gorączką, bardzo osłabiony. Leki które przyjąłem z zalecenia naszego niezastąpionego doktora Witka Dudzińskiego postawiły mnie w miarę szybko na nogi. W niedzielę i w poniedziałek nie miałem zbyt dużo sił. Moje mięśnie były jak z waty. Tak jak zwykle mam siłę balastować i ciągnąć szoty przez cały dzień, tak wtedy wystarczało mi energii zaledwie na 15 minut. Po tym pracowałem w tych wymagających warunkach zaledwie ma 60% swoich maksymalnych możliwosci. To że udało nam się zdobyć ten medal traktujemy w kategoriach jakiegoś cudu. 

W Irlandii zrobiliśmy spory postęp na kursach z wiatrem z którymi mieliśmy wcześniej problemy. Po ostatnich regatach w Anglii poświęciliśmy sporo czasu na szczegółową analizę naszego żeglowania na podstawie czego powstała długa lista tematów do poprawienia i udoskonalenia. Codziennie rano przed wyścigami czytaliśmy sobie z Dominikiem te notatki a następnie realizowaliśmy założenia na wodzie. Tak jak wspomniałem, pierwsze efekty było już widać na tych regatach ale dużej poprawy spodziewamy się pod koniec roku podczas Mistrzostw Świata w Australii. 

Co teraz przed nami? Wracamy do domów stęsknieni za naszymi żonami i córkami :) Dominik poleciał bezpośrednio do Polski a ja jestem właśnie w drodze do Cannes gdzie trwają targi żeglarskie. Francuska stocznia Jeanneau wypuściła na rynek 3 nowe modele pięknych jachtów żaglowych, których premiera odbędzie się dzisiaj o 18-tej. Poproszono mnie żebym "ochrzcił" te jednostki po czym je przetestował. 
Jeanneau sponsoruje od tego roku nasze przygotowania olimpijskie do Londynu a firma Dobre Jachty której jestem współwłaścicielem jest przedstawicielem Jeanneau na Polskę. Dobrze się to wszystko ułożyło ;)

Od przyszłego tygodnia wznawiamy treningi na siłowni, basenie i w terenie po czym na początku października pojedziemy na tygodniowe zgrupowanie i regaty nad jezioro Garda we Włoszech. W październiku będziemy żeglować jeszcze we Francji w St.Tropez i St.Raphael razem z Niemcami, Włochami, Irlandczykami i Francuzami. Ten cykl treningów i startów ma nas optymalnie przygotować do grudniowych Mistrzostw Świata w Perth w Australii. 

Pozdrawiamy,
Mateusz & Dominik

Nasze przygotowania olimpijskie sponsorują:
JEANNEAU
DINERS CLUB
MERCEDES-BENZ Auto Idea
VB LEASING

Wspierają nas również:
Miasto Gdańsk
Harken
Marinepool
Instytut Oceanologii z Sopotu
Rehasport Clinic

Dziękujemy również za wsparcie Polskiemu Związkowi Żeglarskiemu i Ministerstwu Sportu
Przeczytano: 521 razy
Komentarze(0)
Dodaj komentarz:
UWAGA: Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!!
Projekt współfinansowany w ramach Działania 8.1 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.
Fundusze Europejskie - dla rozwoju innowacyjnej gospodarki.