Zona Urbana
Zona Urbana, kojarzy się w sposób nieoczywisty. Raz, że jakieś tam powiązania z nazwiskiem. Dwa, że niby żona. Nic z tego. To ma głębsze nieco konotacje rodem z Argentyny. A co to ma wspólnego z żeglarstwem? Może nic, a może jednak coś...
Rumuni przy Gdańskiej restauracji
13 lis 2009 00:05, 4 komentarzyBędzie trochę wylewania żali fotograficznych...
Są sprawy, które bolą. Bolą od dzisiejszego ranka, od wczoraj, od roku. Od zawsze. Jakoś tak otarłem się o najlepszych fotografów żeglarskich (czy też jak mówi moja wspaniała koleżanka po fachu "marynistycznych"), byłem na kilku dużych regatach, co zaowocowało pewnymi obserwacjami. Oczywiście na Pucharze Ameryki, VOR, Pucharach Świata i innych spektakularnych wydarzeniach żeglarskich zbiera się śmietanka fotografów, którzy rozumieją swoje zamiary. Pojawiają się w biurach prasowych, ponieważ zostali wynajęci, czytaj: dostali za to pieniądze, za które opłacało im się jechać do dusznych Chin wbrew planom rodzinnym. Przykłady zapewne można mnożyć bez końca. Ale nie o tym ja... jak zwykle. Kolega mój (wspanialszy wielce) podrzucił mi linkę. Myślę, że warto to przeczytać. Warto przeczytać bardzo. Polecam to wszystkim właścicielom portali, gazet, pism i czasopism. I innym też polecam, coby zrozumieli, że fotografia fotce równa zawsze nie jest.
Sobie zajrzyjcie: http://www.infinity.net.pl/~archie/wordpress/?p=972
zdrowia i przygód
d.
ps. ostatnio znalazłem zdjęcie mojego autorstwa na portalu województwa Warmii i Mazur. Pozdrawiam Kolegę mojego serdecznego (inny niż ten, co linkę mi przysłał), który przyczynił się do wycieku.
Więcej zdjęć nie dostaniesz, Kolego.

Innym razem napisałem kawałek tekstu i zanim jeszcze doszło do konkretnego co i jak z wydawcą, już kawałki tego, co napisałem ktoś, nieudolnie, wykorzystał na tym samym portalu ...
Różnie bywa.
pelno pseudo zawodowcow sie pokazalo na rynku :)