Mąciwoda w akcji
Blog ten ma być zapisem wrażeń z żeglowania na s/y "MOONRAKER", w wolnym tłumaczeniu zwanym "MĄCIWODĄ". "MOONRAKER" to łódka międzynarodowej klasy J/80, zwodowana w roku 2009. Jej załoga (zwana dalej, może nieco na wyrost, „Moonraker Sailing Team”) zamierza ścigać się w regatach morskich w Polsce, a z czasem również spróbować swoich sił w regatach klasy J/80 za granicą. Odwiedzając tego bloga będziecie mogli dowiedzieć się z pierwszej ręki o naszych postępach (jeżeli takowe się pojawią).
Regaty o Puchar Komandora YKP Gdynia
22 cze 2010 01:00, 0 komentarzyW dniach 15-16.05.2010 odbyły się Regaty o Puchar Komandora YKP Gdynia, w ramach których przewidziano trzy wyścigi „Na wiatr / Z wiatrem” dnia pierwszego oraz jeden wyścig „Długi” dnia drugiego.
Do regat zgłoszonych zostało ogółem 8 jachtów z czego 3 w Grupie ORC 1 i 5 w Grupie ORC 2. W Grupie ORC 1 wystartowały: Duży Ptak, Stocznia Ustka 3 i Swallow. W Grupie ORC 2 natomiast były to: Aquila, Menuet, Moonraker, Polled i Słoni.
Pierwszy dzień regat przywitał uczestników pochmurną pogoda z wiatrem ok. 10-14 węzłów z kierunków południowych. Linia startu ustawiona została w pobliżu Mariny Gdynia, a boja nawietrzna nieco ponad milę na południe, tym samym długość trasy wyniosła ok. 5 mil.
Start do pierwszego wyścigu odbył się zgodnie z planem o godzinie 11.00 i był wspólny dla obu Grup. Jak się wkrótce okazało wszystkie 3 jachty z Grupy ORC 1 znalazły się na falstarcie, przy czym tylko Swallow powrócił na przedstartową stronę linii startu i wystartował ponownie. Tym samym zarówno Stocznia Ustka 3, jak i Duży Ptak odnotowały w pierwszym wyścigu OCS, a wyścig wygrał Swallow.
W Grupie ORC 2 po dobrym starcie pierwszy linię mety minął Moonraker, a niespełna dwie minuty po nim Polled. Na dalszych miejscach linię mety przekroczyły Słoni, a 30 sekund później Aquila. Ostatni na metę wpłynął Menuet, którego czas trasy wyniósł 1:03:59. W przeliczeniu zwyciężył Polled, przed Słonim, Moonrakerem, Aquilą i Menuetem.
W drugim wyścigu warunki nie uległy większym zmianom. Wciąż wiał wiatr z kierunków południowych z nieznacznymi zmianami. Właśnie te zmiany powodowały, że załogi poszukiwały korzystniejszych podmuchów po różnych stronach trasy. Część wybierała żeglugę w głąb zatoki, a część natomiast wybierała prawą stronę trasy i kierowała się bliżej brzegu. Tym razem start przebiegał bez problemów i żadna z załóg nie popełniła falstartu. Ustawienie linii startu preferowało start spod statku komisji, gdzie robiło się nieco tłoczno, ale na szczęście udało się uniknąć kolizji. Pierwsza linię mety minęła Stocznia Ustka 3 z czasem 0:51:10. Trzy minuty po niej na metę wpłynął Swallow, a kolejne dwie minuty później Duży Ptak. Kolejność ta nie zmieniła się po przeliczeniu, przy czym warto zauważyć, że o ile czas przeliczeniowy Stoczni Ustka 3 był o minutę krótszy niż Swallowa, o tyle różnica pomiędzy Swallowem a Dużym Ptakiem wyniosła zaledwie 1 sekundę!
W Grupie ORC 2 pierwszy linię mety minął ponownie Moonraker z czasem 1:03:29, wyprzedając o 2 minuty 30 sekund Polleda i o 4 minuty 11 sekund Słoniego. Na dalszych pozycjach przypłynęły Aquila z czasem 1:08:13 i Menuet z czasem 1:12:39. Po przeliczeniu kolejność w drugim wyścigu była taka sama jak w wyścigu pierwszym. Zwycięzcą został Polled, przed Słonim, Moonrakerem, Aquilą i Menuetem.
Również w trzecim wyścigu warunki pogodowe nie zmieniły się. Ponownie na starcie obyło się bez incydentów. Stocznia Ustka 3 wyraźnie dominowała w stawce, jednak tym razem dystans pomiędzy nią, a drugim na mecie Swallowem był nieco mniejszy i wyniósł 1 minutę i 29 sekund. Wystarczyło to aby w przeliczeniu Swallow zdobył pierwsze miejsce w tym wyścigu. Duży Ptak przekroczył linię mety 5 minut i 19 sekund po Stoczni Ustce 3 i zajął trzecie miejsce po przeliczeniu.
Także w Grupie ORC 2 trzeci wyścig był najbardziej wyrównany spośród wszystkich rozegranych w pierwszym dniu regat. Co prawda zarówno kolejność na mecie, jak i po przeliczeniu były takie same jak w dwóch poprzednich wyścigach, jednak dystans jaki dzielił poszczególne jednostki uległ zmniejszeniu. W słabnącym wietrze załoga Moonrakera czuła na plecach oddech Polleda. Co prawda Moonraker płynął z przodu, jednak na ostatnim odcinku Polled zbliżał się do niego płynąc nieco pełniej. Tuż przed metą załoga Moonrakera zdecydowała się nawet na płynięcie „na motyla” z gennakerem, tak aby wejść na metę bez konieczności robienia dodatkowego zwrotu i aby nie dać się wyprzedzić pełniej płynącemu Polledowi. Ostatecznie Moonraker minął linię mety 1 minutę 23 sekundy przed Polledem. Również na dalszych pozycjach różnice pomiędzy łódkami były stosunkowo niewielkie. Słoni przypłynął niespełna minutę za Polledem, a Aquila 34 sekundy za Słonim. Ostatni na mecie zameldował się Menuet.
Klasyfikacja po pierwszym dniu wyglądała następująco:
Grupa ORC 1:
-
Swallow
-
Stocznia Ustka 3
-
Duży Ptak
Grupa ORC 2:
-
Polled
-
Słoni
-
Moonraker
-
Aquila
-
Menuet
Drugiego dnia regat zaplanowano „Długi” wyścig zatokowy. Trasa prowadziła od redy Mariny Gdynia, gdzie ustawiono linię startu z boją rozprowadzającą, do Pławy N5, następnie do Pławy GD i powrót do redy Mariny Gdynia. Do wyścigu tego nie wystartował jacht z Grupy ORC 2 Słoni, tak więc ogólna ilość jachtów w regatach zmniejszyła się do siedmiu.
Niedziela przywitała uczestników regat piękną, słoneczną pogodą, jednak ku ubolewaniu większości (wszystkich?) uczestników wiatr był zdecydowanie słabszy niż dnia poprzedniego, a jego kierunek (południowo-wschodni) zapowiadał typowy „żużel” po Zatoce.
W trakcie startu wiatr osłabł, przez co odcinek do boi rozprowadzającej zdominowany został przez poszukiwanie jego najkorzystniejszych podmuchów. Wyjątkowo słaby start zaliczył Moonraker, który jako ostatni minął linię startu, a będąc również najniżej z całej stawki, jako ostatni dostawał przychodzące od czasu do czasu podmuchy. Część jachtów wybrała lewą stronę trasy, gdzie wydawało się być nieco więcej wiatru i to oni jako pierwsi mijali boję rozprowadzającą. Na szczęście po chwili siła wiatru nieco wzrosła i ustabilizowała się na jakichś 8-12 węzłach. Po minięciu boi rozprowadzającej kurs na Pławę N5 wynosił ok. 40-45 stopni do wiatru, co skłoniło niektórych (Duży Ptak, Moonraker) do postawienia gennakerów. O ile jednak w przypadku Moonrakera pomysł ten „wydał” i na odcinku od boi rozprowadzającej do N5 udało mu się z ostatnie pozycji w Grupie przesunąć na pozycję drugą, o tyle Duży Ptak po chwili zmienił zdanie i gennakera zrzucił.
Jako pierwsza boję N5 minęła Stocznia Ustka 3, za którą podążały Swallow i Duży Ptak. W Grupie ORC 2 jak pierwszy minął N5 Polled przed Moonrakerem, Aquilą i Menuetem. Na boi tej Moonraker zdecydował się na dość zaskakujący (przynajmniej dla Aquili J) manewr. Ponieważ załoga Moonrakera do samej Pławy N5 płynęła na gennakerze, a kurs na GD po zwrocie wydawał się być również gennakerowy, zdecydowano się na zrobienie zwrotu przez sztag z postawionym gennakerem. Manewr ten wymagał wyjechania powyżej znaku, co skwapliwie wykorzystał Aquila wyprzedzając Moonrakera. Po zwrocie, który odbył się bez większych problemów okazało się jednak, że w przeciwieństwie do halsu poprzedniego, gennaker „nie wydaje” i zdecydowano się go zrzucić.
Na odcinku od N5 do GD kolejność w stawce się nie zmieniła. W Grupie ORC 1 prowadziła Stocznia Ustka 3, przed Swallowem i Dużym Ptakiem. W Grupie ORC 2 pierwszy był Polled, przed Aquilą, Moonrakerem i Menuetem.
Po minięciu pławy GD bardzo ważny okazywał się wybór strony trasy. Część stawki kierowała się w stronę Portu Gdynia (np. Duży Ptak, Polled), część wybierała środek (Swallow, Aquila), a część płynęła w głąb Zatoki (Moonraker). Strona wybrana przez Dużego Ptaka i Polleda okazała się w ostatecznym rozrachunku korzystniejsza. Duży Ptak na odcinku GD do mety nadrobił wcześniejsze straty i pomimo przypłynięcia 5 minut po nim, w przeliczeniu wyprzedził Swallowa. Pierwsza na mecie z czasem 2:34:06 i pierwsza w przeliczeniu była Stocznia Ustka 3.
W Grupie ORC 2 pierwszy linię mety minął Polled z czasem 3:02:15. Co ciekawe w przeliczeniu Polled pokonał nie tylko pozostałe jachty w swojej Grupie, ale również wszystkie jachty z Grupy ORC 1. Druga na mecie była Aquila, z którą do końca walczył Moonraker. Tym razem manewr z gennakerem prowadzonym „na motyla” nie przyniósł rezultatów i płynąca pełniej Aqula minęła linię mety 33 sekundy przed Moonrakerem. Jako ostatni linię mety minął Menuet z czasem 3:19:17.
Po uwzględnieniu wyników wyścigu „Długiego” klasyfikacja generalna Regat o Puchar Komandora YKP Gdynia wyglądała następująco:
Grupa ORC 1:
-
Stocznia Ustka 3
-
Swallow
-
Duży Ptak
Grupa ORC 2:
-
Polled
-
Moonraker
-
Słoni
-
Aquila
-
Menuet
Podziękowania dla organizatorów regat i wszystki uczestników.
