Mąciwoda w akcji
Blog ten ma być zapisem wrażeń z żeglowania na s/y "MOONRAKER", w wolnym tłumaczeniu zwanym "MĄCIWODĄ". "MOONRAKER" to łódka międzynarodowej klasy J/80, zwodowana w roku 2009. Jej załoga (zwana dalej, może nieco na wyrost, „Moonraker Sailing Team”) zamierza ścigać się w regatach morskich w Polsce, a z czasem również spróbować swoich sił w regatach klasy J/80 za granicą. Odwiedzając tego bloga będziecie mogli dowiedzieć się z pierwszej ręki o naszych postępach (jeżeli takowe się pojawią).
Mistrzostwa Europy w klasie J/80 – Part 5
14 lip 2010 17:25, 0 komentarzy
Na ostatni dzień regat zaplanowane zostały dwa wyścigi, do których przystępowaliśmy w nie najlepszych nastrojach. Wiedzieliśmy już, że na znaczącą poprawę naszej pozycji nie mamy większych szans, choć z drugiej strony dwa wyścigi to aż 20% spośród wszystkich rozegranych, więc jest o co walczyć. Próbowaliśmy się pocieszać, że może niektóre załogi będą już myślami przy wyciąganiu łódek z wody i pakowaniu się w drogę powrotną do domu, gdyż większość załóg wyjeżdżała zaraz po regatach.
Start do pierwszego wyścigu tego dnia był chyba naszym najgorszym w całych regatach. Kilka metrów przed linią kompletnie wytraciliśmy prędkość i zanim ponownie rozpędziliśmy łódkę wszyscy inni byli już daleko z przodu. Cały wyścig upłynął nam pod znakiem gonienia stawki i odrabiania miejsc. Do mety udało nam się wyprzedzić 5 łódek i zajęliśmy w tym wyścigu 41 miejsce.
W ostatnim wyścigu postanowiliśmy postawić wszystko na jedną kartę i wystartować spod statku Komisji, co było zdecydowanie korzystne. Niestety pomysł taki miało co najmniej 20 innych łódek co spowodowało gigantyczne zamieszanie przy statku. W jego trakcie zostaliśmy wypchnięci poza linię startu i musieliśmy ponownie wystartować okrążając statek. W takiej samej sytuacji znaleźli się Mistrzowie Świata sprzed dwóch lat ESP 859, tak więc byliśmy w doborowym towarzystwie. Nadrabiając straty ze nieudanego startu mieliśmy możliwość przyłożenia się do nich i nie było to miłe doświadczenie. O ile nasz prędkość nie odbiega od średniej we flocie, co mieliśmy wielokrotnie okazję zaobserwować, o tyle do czołówki sporo nam wciąż brakuje. Chłopaki z ESP 859 byli zdecydowanie szybsi i pomimo tak fatalnego startu w tym wyścigu wydrapali się na 11 miejsce, podczas gdy nam udało się zyskać jedynie 7 pozycji i ukończyć ten wyścig na miejscu 39.
